foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Strona www Szkół im. Edmunda Bojanowskiego: Szkoły Podstawowej, Gimnazjum, Liceum Ogólnokształcącego i Technikum

 Szkoły im. Edmunda Bojanowskiego w Lubsku

    Z nami ku przyszłości!

Wywiad z dowódzcą Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej PSP w Lubsku Panem Norbertem Kawką

 

Jako zadanie na lekcje edukacji dla bezpieczeństwa dostaliśmy przeprowadzenie wywiadu z dowódzcą straży pożarnej. Chcielibyśmy zadać Panu kilka pytań. Może zacznijmy od tego...

 

Dlaczego wybrał Pan zawód strażaka?
Hmm..dobre pytanie. Na początku wcale nie chciałem być strażakiem, ale sprawy potoczyły się inaczej. Teraz jestem strażakiem z dużym doświadczeniem i jestem dumny, że wybrałem te pracę.

 

Jak zareagowała Pana rodzina na pański zawód?
Na pewno na początku trochę się tym zmartwili i przejęli, bo to przecież niebezpieczna praca, z dużym ryzykiem, ale później każdy się z tym oswoilł i myślę że teraz są dumni z tego co robię.

 

Co zrobić żeby zostać strażakiem?
Wiadomo..ten zawód nie jest dla wszystkich...Na pewno trzeba być sprawnym fizycznie, mieć silną psychikę i bardzo dobre zdrowie. Poza tym należy ukończyć szkołę strażacką i zaliczyć różne testy w tym testy z wiedzy jak i sprawnościowe.

 

Czy pamięta Pan pierwszą akcję w jakiej Pan uczestniczył?
Pamiętam,że był to wypadek samochodowy. Akcja była dosyć trudna. Zderzyły się dwa auta osobowe. Trzeba było wyciągnąć ludzi z zmiażdżonych samochodów. Jednak daliśmy radę i wszytsko się dobrze skończyło.

 

Jaka była Pana najtrudniejsza akcja?
Jest wiele trudnych przypadków i sytuacji, z którymi trzeba się zmieżyć. Takimi najtrudniejszymi akcjami są chyba te, kiedy ktoś ginie. Pamiętam taki przypadek kiedy reanimowałem mężczyznę po ciężkim wypadku, niestety nie udało mi się go uratować i człowiek ten zmarł. Było to dla mnie bardzo ciężkie przeżycie.

 

Czy można uodpornić się na dramatyczne widoki?
Myślę, że nie można. Jednak w trakcie akcji nie myśli się o uczuciach i emocjach, trzeba działać...                                                                               Przy niektórych wypadkach widoki są naprawdę przerażające i ciężko o tym wszystkim zapimnieć, dlatego uważam że po akcjach nie należy być samotnym i zamykać się w sobie, lepiej wyjść gdzieś z przyjaciółmi, spotkać się z rodziną, rozluźnić się, zapomnieć o pracy.

 

A co czuje Pan po udanej akcji?
Czuje satysfakcję, że poraz kolejny razem z moją jednostką mogłem pomóc, uratować czyjeś życie, być dla kogoś oparciem. Czasami ludzie przychodzą dziękować za pomoc jaką im sie okazało i wtedy naprawdę czuje się dumę z tego co się robi.

 

Trudniejsze jest gaszenie pożaru czy udzielanie pomocy w wypadkach?
Oba przypadki są bardzo trudne. W tym i w tym chodzi o ratowanie ludzkiego życia, co jest rzeczą najważniejszą. Naprawdę nie da się ocenić, które ze zdarzeń jest trudniejsze.

 

Czy straż pożarna uczestniczy w akcjach antyterrorystycznych?
Tak. W takich akcjach strażacy też biorą udział. Są to wiadomo trudne akcje i oczywiście przechodzimy różnego rodzaju szkolenia i ćwiczenia jak w takich przypadkach mamy postępować.

 

To już wszystkie pytania. Dziękujemy Panu bardzo za udzielenie nam odpowiedzi na nie i życzymy dalszych sukcesów w pracy.

 

Przygotowali:

Magdalena Kuca, Kamil Kowalski, Oskar Triczka, Bartosz Ławicki.

 

 

 

#SuperKoderzy

super koderzy
Nasza Szkoła bierze udział w programie #SuperKoderzy Fundacji Orange.

2017 © Szkoły im. Edmunda Bojanowskiego w Lubsku